O mowie nienawiści….

Wobec ostatnich zdarzeń pojawiło się wiele spekulacji, sugerujących, że mięśniochwat zdiagnozowany u konia wynikał ze skrajnego zaniedbania. Tymczasem w większości przypadków mięśniochwat spowodowany jest zbyt obfitym żywieniem w stosunku do małej ilości pracy, jaką wykonuje koń. Choroba ta jest zwana również chorobą poniedziałkową lub poświąteczną, ponieważ dotykała konie, które po kilku dniach przerwy  i równocześnie pełnej dawce żywieniowej wracały do pracy.

Każdemu z dorożkarzy zależy na tym, aby jego konie wyglądały pięknie. Na krakowskim Rynku ze świeczką szukać konia chudego, o brzydkiej, matowej sierści. Niestety, czasami negatywnym efektem zbyt obfitego żywienia, jest mięśniochwat.

Każda sytuacja z udziałem koni dorożkarskich wzbudza wiele emocji wśród przechodniów. Reakcje te są zupełnie zrozumiałe i z całą pewnością wynikają z troski i zaniepokojenia. Krzyki, wymachiwanie rękami, tłoczenie się w centrum sytuacji niestety nie pomaga w przeprowadzeniu działań.

Absolutnie niedopuszczalnym jest aby moderatorzy stron na profilach społecznościowych pozwalali na propagowanie mowy nienawiści i gróźb karalnych, przez osoby, które za zwyczaj nie mając pojęcia na temat koni i ich pracy, nawołują do publicznego linczu dorożkarzy, świadczących swoje usługi w Rynku Głównym.

Zadaniem moderatorów jest kreowanie merytorycznej dyskusji i przywoływanie do porządku tych, których ponosi fantazja- przykłady, poniżej:

komentarz 3 komentarze1koemntarz 4 komentarz 2

W ostatnich dniach przekonaliśmy się czym może się skończyć mowa nienawiści. Wiele osób codziennie przekonuje się o tym, jak kończy się hejt w sieci.

Publiczne nawoływanie do przemocy jest karalne, a w sieci nikt nie jest anonimowy! 

 

 

 

0 komentarzy

Skomentuj

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. więcej

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.

Zamknij