Wyniki badań dorożkarskich koni

Raport z badań nad określeniem warunków zoohigienicznych pracy koni dorożkarskich w Krakowie.

badania

Autorzy:

dr inż. Maciej Jackowski,

dr inż. Marcin W. Lis,

dr inż. Krzysztof Pawlak,

dr n.wet. Marek Tischner,

dr hab. inż. Barbara Tombarkiewicz

 

2014

Odkąd ludzie odkryli, że lżej jest przetaczać przedmioty zamiast je przesuwać, transport stał się łatwiejszy. Już trzy tysiące lat przed naszą erą wykorzystywano udomowione zwierzęta (przede wszystkim woły i konie) jako siłę pociągową. Wozy, do których je zaprzęgano udoskonalano przez całe stulecia [Nahum i Wilkinson 2001].

Pierwotnie i przez wiele tysiącleci koń był zwierzyną łowną. Pierwsze wzmianki o użytkowaniu konia mówią o nim jako o sile pociągowej. Jako zwierzę wierzchowe został wykorzystywany później. Początkowo, gdy nie znano jeszcze koła, koń nie bardzo nadawał się do przewożenia ciężarów, o wiele silniejsze od koni, choć znacznie wolniejsze były woły.  Wynalezienie koła znacznie ułatwiło transport, a jego ulepszanie i wprowadzanie części metalowych w konstrukcji wozów znacznie je odcią­żyło. Pozwoliło to na wprowadzenie koni do transportu, na wię­kszą skalę.

Przez wiele stuleci koń odgrywał zasadniczą rolę jako siła pociągowa, wypierając w końcu całkowicie woły. Ogromne jego znaczenie było w miastach, gdzie transport ludzi i wszelkich materia­łów przeznaczonych do przewozu bardzo się pod koniec II tysiąclecia rozwinął. W mieście pojawiły się dorożki, dryndy, fiakry, platformy (platony), wozy, omnibusy konne, tramwaje konne, ułatwiające szybsze oraz bezpieczniejsze przemieszczanie się.

W dobie rozwoju techniki i pojawiania się maszyn spalino­wych pojazdy konne zaczęły w miastach zanikać. Przetrwały w rolnictwie, gdzie maszyny z powodu ukształtowania terenu nie spełniały swej roli. Do dzisiaj istnieją gospodar­stwa, gdzie nadal wykorzystuje się konie jako siłę pociągową.

Koń jednak powrócił do miasta, ale już w innym charak­terze. Obecnie coraz bardziej popularne i liczniejsze stają się ośrodki i szkółki jeździeckie. W nich konie wykorzystywane są głównie wierzchowo, czasem dodatkowo pracują w polu. W wielu  miastach turystycznych (takich jak Kraków) pojazdy, które dawniej spełniały rolę „taksówek konnych”, stanowią teraz atrak­cję turystyczną i pamiątkę przeszłości.

Pierwsze pojazdy kołowe miały koła obracające się wraz z osią. Pojazd taki pojawił się około 3500 lat przed naszą erą w Mezopotamii dzięki jednoczesnemu wynalezieniu koła i użyciu zwierząt pociągowych (początkowo wołów).

Konia, którego zaczęto wykorzystywać jako zwierzę pociągowe około 2000 lat przed naszą erą, używano głównie do lekkich pojazdów – rydwanów bojowych bądź wyścigowych. Około 680 r.p.n.e. na XXV. Olimpiadzie pojawiają się pierwsze wyścigi zaprzęgów czterokonnych [Urban 2002], zaś ponad 100 lat później, około roku 550 p.n.e. starożytni Grecy wprowadzają do użytku czterokonne rydwany. Na podstawie wykopalisk ustalono, że około 100 r.n.e. w Chinach wynaleziono strzemiona i miękkie siodło – co ułatwiło jazdę wierzchem na koniu oraz miękkie chomąto, które pomagało koniom zaprzęgowym ciągnąć ciężkie wozy.  Około 1400 roku pojawia się pierwszy system resorowania pojazdów – skórzane pasy łączące nadwozie konnego pojazdu ze sztywną ramą podwozia.

W XV wieku we Francji zapoczątkowano regularną komunikację przy użyciu tak zwanych dyliżansów (w Polsce od XVIII w.), które pełniły główną rolę w transporcie oraz komunikacji aż do XIX wieku, kiedy pojawiły się praktyczne pojazdy spalinowe [Urban 2002]. Trudno dokładnie określić kiedy po raz pierwszy pojawiły się pojazdy do wynajęcia. W połowie XVII wieku pojawia się określenie fiakier –dorożka(rz), fr. fiacre, od imienia Św. Fiakra – od obrazu Św. Fiakriusza wiszące­go w oberży przy ul. Saint-Antoine w Paryżu, gdzie były też stajnie i wozownie i gdzie od około 1650 r.  wynajmowano powozy – pierwsze dorożki [Brückner 1970, Kopaliński 2000]; tam to Francuz Nicolas Sauvage otworzył biuro wynajmu zaprzęgów. Wkrótce pojazdy do wynajęcia zaczęły pojawiać się w innych miastach, do czego przyczynił się rozwój cywilizacyjny. W 1662 r. w Paryżu powstaje pierwsza regularna linia omnibusu konnego, w 1730 r. w Europie powstają „szlaki dla wozów” – metalowe, listwy po których toczą się koła – pierwowzór toru kolejowego, w 1750 r. regularne połączenia dyliżansowe stają się powszechne w Stanach Zjednoczonych i Europie. W Paryżu powstała w 1769 r. pierwsza ciężarówka skonstruowana przez Nicolasa Cugnot’a – parowy ciągnik artyleryjski przeznaczony do ciągnięcia dział [Nahum i Wilkinson 2001], a  w 1832 r. w Nowym Jorku pojawia się tramwaj konny – nowa forma transportu miejskiego.

Wśród nowinek cywilizacyjnych na czoło wysuwa się bezsprzecznie komunikacja miejska – innowacja nie znana w poprzednich stuleciach. Jako pierwsi pojawili się dorożkarze (w Polsce najwcześniej w Warszawie, bo już pod koniec XVIII wieku) [Bogucka 1987]. Już akta magistratu Warszawy z XVII wieku, z okresu panowania Władysława IV,  wymieniały istnienie „kompanii utrzymującej fiakry”. Oferowali swe usługi osobom nie posiadającym własnych powozów, a gotowym zapłacić za przewóz na określonej trasie. Około 1760 r. [Sopoćko 1982], dla lepszego porządku i kontroli dorożkarze otrzymali mundury i numery [Bogucka 1987]. W połowie XIX wieku po Warszawie jeździło już 500 dorożek. W roku 1810 było w Warszawie przeszło 300 dorożek  i około 500 sań w zimie, a w 1821 r. było ich około 700 [Żurawska 1982], zaś  w Poznaniu było ich 40, w Łodzi 4 [Bogucka 1987].

W XIX wieku już wszystkie większe miasta Europy, niektóre też Arabii i Afryki Północnej miały dorożki lub fiakry. Z począ­tku było to zróżnicowane: dorożka to był powóz z ruchomą budą, zaś fiakier to powóz kryty – kareta. Na przykład w Paryżu Wiedniu i Krakowie były fiakry, a w Warszawie, Petersburgu i Berlinie dorożki. Później  nazw tych zaczęto używać zamiennie. Można je było także spotkać w stolicy Wenezueli – Caracas oraz  w większych miastach Kolumbii i Ameryki Środkowej [Sopoćko 1982].

Dzieje komunikacji miejskiej w Krakowie sięgają początków XIX wieku, kiedy pojawiły się karety i powozy do wynajęcia, przeznaczone do przewozu osób. Od 1815 roku uliczkami Krakowa jeździły miejskie dorożki powożone przez fiakrów, zwanych także woźnicami publicznymi. W pobliżu kościoła Św. Wojciecha znajdował się postój parokonnych powozów do wynajęcia (od 1836 roku oficjalny postój dorożek). W 1867 roku omnibusy konne utrzymują ruch w Krakowie na trasie Dworzec Kolei – Rynek Główny – Most Podgórski, a w roku 1882 miała miejsce budowa i uruchomienie pierwszej linii wąskoto­rowego tramwaju konnego w Krakowie na trasie Dworzec Kolei – Rynek Główny – Most Podgórski oraz budowa remizy (zajezdni) tramwaju konnego przy ulicy Św. Wawrzyńca. W latach 1900-1901 nastąpiła elektryfikacja krakowskich linii tramwajowych [Urban 2002].

Dorożka (pospolicie drynda [Mały słownik 1969] doróżka, dryndziarz, dryndulka, dryndać, dryndolić się, „wlec się” [Brückner 1970]) to lekki pojazd konny odkryty lub ze składanym daszkiem wynajmowany za opłatą, jeden z dawnych miejskich środków lokomocji [Mały słownik 1969]. Rosyjska nazwa „dróżki” odnosiła się do używanych  niegdyś  odkrytych powozików na niskich kołach, z niskim oparciem,  oraz z dodatkowym siedzeniem wzdłużnym, na którym mogła usiąść okrakiem jedna osoba. Nazwa ta przeszła na podobny do niego najemny powóz jaki powstał w Warszawie i pod koniec XVIII wieku już się przyswoiła, zmieniając tylko brzmienie z dróżki na dorożkę [Sopoćko 1982]. Słowo dorożka prawidłowo używane bywa w Warszawie od czasów zaboru rosyjskiego. Fiakier natomiast jest to określenie małopolskie, galicyjskie, prawidłowe w Krakowie. Przyjęło się z języka francuskiego w okresie renesansu w czasie mody na francuszczyznę. Określenie „krakowskie dorożki” wprowadził do potocznego języka K. I. Gałczyński wierszem „Zaczarowana dorożka”. Słowo to przyjęło się i obecnie używane jest także w Krakowie, wypierając dawne słownictwo regionalne.

Powstanie wiersza wiązało się ze znajomością poety z JANEM KACZARĄ, właścicielem krakowskiej dorożki nr 6. Znajomość mistrza Ildefonsa i dorożkarza rozpoczęła się od dialogu [Gałczyńska 1983]:

– Pan wolny?

– Żonaty, ale mogę odwieźć do chaty.

W ten to sposób rymami rozmawiał Jan Kaczara.

Dorożkarz miał sumiaste wąsy, nosił melonik na bakier, wszystko przepisowo jak w wodewilu. Galopując przez puste ulice odwracał się na koźle i mówił wierszem. Wiersze brzmiały mniej więcej tak:

,,Patrzcie tutaj, przed nami Maryjacka Wieża, co otwiera Polakom niebiosa na ścieżaj.”

,,Na prawo mamy ratusz, gdzie w pewnych okresach siadają miejskie rajcę na swoich sedesach.

,,Gadam wierszem, co czyni w Polsce już niewielu, a najlepiej się gada w nocy na Wawelu!”

,,Misiu, bij kopytami ładnie, abyśmy gadali składnie”.

,,Widzi pani jaki mój Misio usłuchany. Misiu, dam ci cukiereczka, daj ty mi  dziubeczka”

Na dobrą sprawę nie wiemy, jak dokładnie przebiegała tamta noc. Nie wiadomo jak było, ale wiadomo, gdzie było – nieopodal kamienicy „Pod Murzynami” na rogu Floriańskiej i Rynku.

Według Jerzego Ronarda Bujańskiego, kiedy o świcie stali oparci o kamienicę, od strony Małego Rynku pojawiła się dorożka. Gałczyński zaczął snuć rymowaną opowieść o dziewczynie jadącej fiakrem do ślubu, o niewiernym marynarzu połkniętym przez wieloryba (…). Jeszcze  tego  samego wieczoru Jerzy Ronard Bujański zjawił się w mieszkaniu poety i gorąco namawiał go, aby to, co powiedział nad ranem przelał na papier.

Inna wersja mówi, że pewnej nocy, rozjaśnionej światłem księżyca rozbawione towarzystwo wysypało się z restauracji „U Pollera”, postanowiono kontynuować wędrówkę po mieście. Na rogu ulicy Floriańskiej, przed domem „Pod Murzynami” na spóźnionych gości czekała dorożka, a na koźle drzemał dorożkarz. Poeta oraz jego przyjaciele wsiedli do dryndy i ruszyli w srebrzy­sty, uśpiony Kraków.

Atmosfera była zamglona chłodem nocy i alkoholem, którzy szumiał w głowach. Fiakier – słynny już od tej chwili Jan Kaczara raczył swoich wesołych klientów śmiesznymi rymowankami. I tak zaczęła się podróż Plantami, Rynkiem, Grodzką pod Wawel, gdzie w porannej mgle całe to wydarzenie nabrało poetyckiego, nierealnego wymiaru [Urban 2002].

Według córki Gałczyńskiego [1983] „podpędził konika prosto na Wawel. Koń porzucony samopas pragnąc posilić się trawą pociągnął za sobą dorożkę wysoko na wawelską skarpę. Czarna drynda zniknęła w cieniu rozłożystego kasztana i tylko poczciwy siwek na tle ciemnej skarpy unosił się, jak nam się zdawało, w powietrzu.

– Zaczarowana dorożka! – powiedział półgłosem Konstanty i potem dorzucił:                 –  Zaczarowany koń!

– I ja zaczarowany! – rzekł poważnie dorożkarz.

Od tamtego dnia dorożka nr 6 stojąca zawsze pod Hawełką należała do najsławniejszych w Polsce, a jej właściciel, Jan Kaczara wszedł i pozostał w literackiej legendzie.

Jan Kaczara zmarł 23 stycznia 1980 roku w Krakowie, przeżyw­szy 73 lata. Jego dorożkę przejął syn, który jeździł nią (z na­pisem „Zaczarowana dorożka”) do 1985 roku. W 1998 roku na kamienicy „Pod Murzynami”, na rogu Floriańska 1 i Placu Mariackiego 1 umieszczono pamiątkową tablicę (według projektu M. Stankiewicza) z napisem:

„Z tego miejsca zaczarowana dorożka arcyapostoła cywilizacji  <<Przekroju>> Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego odjechała do literatury i do legendy” [Chwalba 2000]. Tablicę odsłonili – córka poety, prezes Banku Przemysłowo-Handlowego SA (który podarował tablicę) i prezydent Krakowa.

Krakowscy dorożkarze postanowili, że póki żyje choć jeden fiakier, pamiętający Jana Kaczarę, jego znajomość z Gałczyńskim, żadna krakowska dorożka nie otrzyma numeru 6 [Urban 2002].

W zimie w Warszawie wszystkie dorożki zamieniały się na­gle w sanki. Tak małe, że z trudem mieściły 2 osoby, a doroż­karz już teraz w baraniej czapce raczej opierał się niż sie­dział na maleńkiej ławeczce. Parokonne sanie miały fartuch z granatowego sukna podbitego baranicą, a od końskich zadów do łabędziowato wygiętego przodu sań spływała siatka zatrzy­mująca wyrzucane spod kopyt grudy śniegu lub błota.

W każde niedzielne przedpołudnie zwłaszcza letnie i pogod­ne w Alejach Ujazdowskich odbywało się corso pojazdów. Pojazd za pojazdem nieprzerwanym sznurem ciągnął stępa od Placu Trzech Krzyży do Belwederu i z powrotem. A były tam nie tylko wynajęte dorożki jedno i parokonne, ale i powozy oraz landa z lokajami. Karety zdarzały się rzadko, gdyż pojazd winien być otwarty, by można było prezentować kreacje dam, by można było pokazywać siebie. Za to można było spotkać breki, amerykany, kabriolety, faetony – skonstruowany w Anglii rozpowszechniony w Polsce już za Stanisława Augusta – oraz rzadki jednosiedzeniowy gig [Sopoćko 1979].

Obok dorożek na pewnych stałych trasach zaczęły wkrótce kursować tańsze pojazdy, tak zwane  OMNIBUSY zabierające od kilku do kilkunastu pasażerów na raz. Omnibusy oznaczono cyfrą i dużymi napisami określającymi skrajne punkty trasy. Każdy omnibus obsługiwało 2 mężczyzn: stangret na koźle i konduktor w wewnątrz. Wreszcie w 1866 roku pojawił się na ulicach Warszawy pierwszy TRAMWAJ KONNY, łącząc Dworzec Warszawsko Petersburski z Dworcem Warszawsko-Wiedeńskim [Bogucka 1987] (Tramwaj konny pojawił się najwcześniej w Nowym Jorku w 1832 roku, zaś w Europie najpierw w Paryżu 1855. Na ziemiach polskich jako pierwsza otrzymała go Warszawa [Urban 2002]). Możliwość jazdy takim tramwajem stanowiła duże ułatwienie dla podróżnych wybierających się w podróż koleją. Wkrótce sieć tramwajowa uległa rozbudowie, a na przełomie XIX i XX wieku znacznej transformacji i udoskonaleniu w związku z wprowadzeniem trakcji elektrycznej [Bogucka 1987].

W 1873 roku Rada Miejska Krakowa wydała ustawę dla publicznych pojazdów  porządkującą zasady ich wynajmowania.

Próby uruchomienia w Krakowie komunikacji omnibusowej podjęto w XIX wieku, w latach 50-tych. Z Rynku Głównego kursowały omnibusy konne na trasach wycieczkowych do Swoszowic i Góry Bielańskiej. Wzmianka o udzieleniu przez władze miejskie dwóch koncesji na omnibusy pochodzi z 1867 roku. Pierwszą stałą linię omnibusową obsługiwaną przez dwa przed­siębiorstwa uruchomiono w 1875 roku. Miała długość około 3 kilometrów, (według danych zaczerpniętych z Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie dokładniej: 2800 metrów) łączyła Dworzec kolejowy z Mostem Podgórskim, biegła przez Stradom, Rynek Główny i Bramę Floriańską.

Omnibusy konne kursowały od godziny 6 do godziny 21. Cena biletu wynosiła 7 centów  w  dzień i 8 wieczorem.  Mimo  popularności  komunikacji  omnibusowej  już  w chwili powstania uważana była za przestarzałą. Omnibusy konne zatrzymywały się na prośbę pasażera, bez ściśle określonych przystanków. W 1881 roku 1 października Zarząd Krakowa podjął starania o zastąpienie omnibusów tramwajami konnymi. Budową oraz eksploatacją zajęło się Belgijskie Towarzystwo Generalne Kolei Drugorzędowych. Towa­rzystwo dostało koncesję na 45 lat. W dniu 31 października 1822 roku uruchomiono pierwszą w Krakowie linię tramwaju konnego (rozstaw szyn – 90 cm) o długości 2,8 km na trasie omnibusu konnego, to jest łączyła ona Dworzec Kolei Wiedeńskiej poprzez Rynek Główny z Mostem Podgórskim (11 przystanków). Linię zbudowano jako jednotorową wprawdzie, ale z 4 mijankami oraz z torem podwójnym na końcu linii. Do ruchu przeznaczono 6 wagonów. Dopiero w sierpniu 1883 r. ustawiono oznaczenia przystanków tramwaju konnego. Wcześniej tramwaj zatrzymywał się na żądanie pasażerów. Do 1888 roku liczba wagonów wzrosła do 32. Linię obsługiwało 36 konduktorów i 2 kontrolerów. W 1900 roku przewieziono 1.719.000 osób przy zaludnieniu 90 tysięcy mieszkańców czyli w ciągu tego roku notowano 19 przejazdów pzrypadających na 1 mieszkańca. Przejazd całej trasy trwał 18 minut. Częstotliwość ruchu – co 15 minut. Ceny biletów wynosiły: 8 centów I klasa, 6 centów II klasa. Dzieci poniżej 130 cm wzrostu płaciły połowę ceny biletu normalnego.

W 1900 roku Gmina Kraków zawarła kontrakt z nowopowstałą Krakowską Spółką Tramwajową na przeprowadzenie kolei miejskiej napędzanej energią elektryczną. 16.III.1901 roku oddano do użytku pierwszą linię wąskotorową tramwaju elektrycznego.

W Krakowie w XX wieku rozwinął się również ciężki transport konny, obsługiwany przez tak zwane „platony”, skupione w Spółdzielni Usług Transportowych „WISŁA”, Powstała ona w 1953 roku i działa do dnia dzisiejszego, jednak środki transportu uległy zamianie na samochody ciężarowe.

Celem spółdzielni było organizowanie transportu ciężkiego platonami jedno- lub parokonnymi. W pierwszych latach działalności zarejestrowanych było 100 platonów jednokonnych i 60 2-konnych. Opłata za przewóz pobierana była na podstawie urzędowej taryfy opłat za przewóz ustalonej przez Ministra Transportu (aż do uwolnienia rynku). Spółdzielnia „Wisła” była jedyną ówczesną firmą przewozową, nie istniały firmy prywatne. Założycielem i pierwszym prezesem (do 1972 roku) był Jacek Miklaszewski. Od 1972 roku do 1996 roku nieprzerwanie aż do śmierci prezesem spółdzielni była Władysława Skulicz [Urban 2002].

Platony – czyli „konne ciężarówki” mogły przewozić do 5 ton towaru jednorazowo. Obsługiwały większość dużych firm istniejących w Krakowie i okolicy na przykład „Wawel”, „Polmos”, „Krakowskie Zakłady Zbożowe”, „Centrala Rybna”, „Centrala Techniczna” i inne; dodatkowo szkoły, szpitale, domy pomocy.

Obecnie transport konny umarł śmiercią naturalną wyparty przez samochody ciężarowe. Część dawnych przewoźników nadal zajmuje się końmi, obsługując krakowskie dorożki.

W transporcie największe zastosowanie miały platformy i wozy zwykłe, zwane też gospodarczymi lub skrzyniowymi. Platformę można przyrównywać do samochodu ciężarowego, a to przede wszystkim dlatego, że oba te pojazdy mają bardzo podobną konstrukcję nadwozia i nadają się do przewozu tych samych rodzajów ładunków. Ogólnie dzielimy platformy na jednokonne parokonne, lekkie i ciężkie. Platforma jednokonna lekka służyła do przewozu na krótkich trasach do przerzutów drobnicy handlowej, przemysłowej lub budowlanej oraz dowozu artykułów interwencyjnych. Ciężkie platformy jednokonne i lekkie dwukonne służyły do najróż­niejszych przewozów w przemyśle, handlu i budownictwie, a ciężkie platformy 2-konne do przewozów masowych np. mąki, beczek z piwem, węgla, materiałów budowlanych, a zwłaszcza do załadunków oraz wyładunków wagonów i do obsługi magazynów. Platformy miały być utrzymywane zawsze w czystości i dobrym stanie technicznym, a także dwa razy w roku malowane na kolor ustalony przez jednostkę nadrzędną, najczęściej stalowosiwy lub zielony. W wielu jednostkach stosowano te same kolory, co samochód marki „Lublin” lub „Star”. W ten sposób pojazdy jednokonne malowano na kolor zielony („Lublin), zaś platformy parokonne na kolor stalowy („Star”).

Platformy eksploatowane stale przy przewozach produktów żywnościowych nie mogły być używane do innych przewozów [Prądzyński i Świecki 1956], a już w żadnym przypadku do przewozu towarów brudzących, jak węgiel lub materiały budowlano-rozbiórkowe.

Obecnie w Polsce poza Krakowem [Jackowski 2003], „stolicą wszystkich dorożkarzy świata”, dorożki spotkać można w Warszawie i w wielu ośrod­kach turystycznych lub wypoczynkowych, jak Zakopane, Krynica, Szczaw­nica, Rabka, Ciechocinek, czy Świnoujście, gdzie w ostatnich latach liczba dorożek przekroczyła 120. Stanowią one atrakcję turystyczną i pamiątki przeszłości.

Wzmianki o pojazdach do wynajęcia znaleźć można wśród archiwalnych zapisków wielu innych miast, na przykład w Tarnowie [Potępa 1999]: „Goście kawiarni Breitseera, później Rauscha, szczególnie ci zażywający słodkiego odpoczynku na werandzie mieli jeszcze dodat­kowe aromaty. Powodowały je tarnowskie fiakry: „Zrazu było ich tam tylko kilka, dziś jest już kilkanaście; stoją długim szere­giem od hotelu Krakowskiego prawie po propinację. Z powodu tak znacznej ilości dorożek w jednym miejscu, plac Sobieskiego ciągle jest zanieczyszczony, a ziemia tak przesiąknięta odchodami płyn­nymi, że szczególnie w dnie ciepłe rozchodzi się woń wcale nieprzyjemna. Nie tylko przechodniom, ale i zaży­wającym w południe i wieczorem spoczynku przed werandą gościom kawiarnianym, zapa­chy te dają się we znaki, bo dojazd do realności Serdowej (byłej poczty) jest zabarłożony grubą warstwą nawozu końskiego.”

Od końca XIX wieku magistrat starał się porządkować miasto o czym świadczy choćby fakt zakazu „parkowania (bez woźnicy) przy głównych ulicach. W 1896 roku „Pogoń” donosiła:

„Oto wieśniak okoliczny przybyły na targ do miasta na chwi­lę jeno skoczywszy do sklepu po zakup chleba, konięta swoje bez dozoru na ulicy zostawi, a już zbliża się doń policjant, który za przewinę konie wraz z woźnicą na posterunek prowadzi celem ukarania chłopa wedle paragrafu: za zostawianie koni bez dozoru na ulicy.”

Tymczasem dorożkarze… wystarczy przejść się na dworzec kolejo­wy gdzie po kilkanaście sanek stoi bez najmniejszego dozoru. Panowie dorożkarze najspokojniej wygrzewają się w poczekalni III klasy, a konie gryzą się nieraz zajadle tak, że bardzo łatwo o zbrykanie się ich i pędzenie na oślep… chcąc zaś jechać trzeba się długo woźnicy naczekać. Niech się nie grzeją wszyscy na raz !”

Sytuacja dorożek przez lata uległa zmianie. Krakowski fiakier – podobnie jak jego wiedeński kolega – nosił melonik (fantazyjnie, na bakier) i zawiesiste, prawdziwie francjozefińskie bokobrody.

Nigdy, przenigdy nie włożyłby maciejówki war­szawskiego dorożkarza, bo było to nakrycie głowy pospolite, żeby nie powiedzieć – chamskie. No i z całą pewnością nie poz­woliłby, aby mu na karku przyczepiono blachę z numerem. Krakowski fiakier odznaczał się krakowską fantazją i można przypuszczać, że na odzywkę jadziem, panie sałata, odpowiedziałby rękoczynami. Nie oznaczało to wcale, że krakowscy dorożkarze byli awanturnikami. Dorożkarz był zawsze uprzejmy i jeśli nawet dostał tylko przepisowe 60 halerzy za kurs, bez napiwku uchylał melonika oraz mówił „cajerączki”.

Krakowscy dorożkarze mieli swój ulubiony szynk, „Szynk LIEBESKINDA”. Nie wchodziło się tu inaczej jak z batem w dłoni i od progu należało natychmiast zadysponować schrypniętym głosem: trzy rumy po pińć i halbe piwa! Ustawiano więc na blaszanym szynkwasie trzy kielichy z grubego szkła, pełne brunatnego płynu o aromacie landrynek oraz duże piwo z czapką. Po wypiciu tego szatańskiego cocktailu pan dorożkarz przytykał na dłuższą chwilę kufel do bokobrodów. Liczba kufli zależała od temperatury; w zimie zacny fiakier wypijał ich znacznie więcej niż w lecie.

Również lubiący trunek krakowianie w latach 70-ch (do 90-ch) mieli ułatwione zadanie. U fiakrów zawsze można było „coś” kupić.

Obecnie krakowscy dorożkarze nie mają swojego szynku, ani nie kultywują żadnych tradycji. Ich miejsce postoju stoi pod znakiem zapytania. Dorożki od wojny stały pod Hawełką. Okoliczni sklepikarze skarżą się w Urzędzie Miasta (ZIKIT) na nieprzyjemny zapach. Podobne protesty wnoszą właściciele kawiarnianych ogródków. Próby prze­niesienia postoju dorożek wywołują kolejne protesty, również samych mieszkańców Krakowa jak i dorożkarzy. Dorożkarze skarżyli się, że miasto pozwalało na to, by przybywało nowych dorożek, nie próbując ich np. koncesjonować – a zarazem nie zapewniało dla nich miejsca na postój [Urban 2002].

Kolejnym problemem jest brak zacienienia w miejscu postoju dorożek. Mieszkańcy Krakowa niepokoją się o los zwierząt zaprzę­żonych do dorożek. Według nich konie cierpią bez odpowiedniego zadaszenia, chroniącego przed słońcem. Z nową propozycją ustawienia wiaty końskiej na Rynku nie mógł się zgodzić Wydział Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Krakowa, gdyż „zmieniłaby układ urbanistyczny rynku”. Był natomiast pomysł  stawiania w lecie ruchomych parasoli. Innym pomysłem było uruchomienie dodatko­wego, zacienionego miejsca postoju. Miał funkcjonować na Rynku Głównym w pobliżu kościółka Św. Wojciecha, gdzie od wczesnego popołudnia jest cień. Na wspólnym spotkaniu fundacji Zwierzęta Krakowa, dorożkarzy, Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i przedstawicieli odnośnego Wydziału Urzędu Miasta ustalono, że taki postój zostanie ustanowiony na ulicy Grodzkiej, u jej wylotu z Rynku wzdłuż rzędu kamienic i po ich stronie (nie po stronie płyty Rynku) na okres od początku maja do końca sierpnia, od rana do godziny 14. W późniejszych godzinach dorożki przenosiłyby się na swoje stałe miejsce po drugiej stronie Rynku, na przeciwko „Hawełki”. Od początku przeciwni byli temu gastronomicy, prowadzą­cy tu swoje lokale, latem – z zewnętrznymi ogródkami.

„Byłoby wysoce niehigieniczne, gdyby konie stały tuż przy naszym ogródku kawiarnianym. Nie może być tak, że ktoś je ciastko w sąsiedztwie koni, które są niezbyt czyste, od których czuć…”- mówił jeden z właścicieli lokalu.

Proponowano też inne rozwiązania, na przykład by dorożki stawały w którejś z ulic odchodzących od rynku. Ale dorożkarze na to się nie godzili – „boczne ulice nam nie odpowiadają, bo tam nikt nie wsiada”. Do tej pory problem postoju, lub zacienienia nie został rozwiązany definitywnie rozwiązany, czego dowodem jest podjęcie niniejszych badań, mimo iż oficjalnie wyznaczonych jest 6 lokalizacji postojowych: płyta Rynku wzdłuż linii AB, Mały Rynek, Plac Mariacki, Plac Szczepański, za Bramą Floriańską przed Barbakanem i na Plantach pod Wawelem wzdłuż ul. Straszewskiego.

Inny problem stanowią końskie odchody. Przykry, ostry za­pach końskiego potu i zwłaszcza moczu (mniej kału) powoduje konflikty między właścicielami ogródków oraz dorożkarzami. Regulamin uchwalony w sierpniu 1990 roku nakazuje dorożkarzowi natychmiastowe zbieranie odchodów do szczelnych worków, zamiatanie nawierzchni oraz zmywanie. W wypadku nieprzestrzegania regulaminu Straż Miejska ma obowiązek karać winnych.

Proponowane rozwiązanie – worki na odchody zawieszone pod ogonem – jest przez dorożkarzy nie do przyjęcia. „Przecież worki będą śmierdzieć i odstraszać turystów, a nam przeszkadzać w pracy. Trzeba by je ciągle prać i zmieniać, a to niemożliwe” – tłumaczył J. Wąs. Zdaniem dorożkarzy metoda „worka u zadu” (chociaż tego typu systemy są stosowane „w świecie”) nie jest żadnym rozwiązaniem, bo część koni za żadne skarby nie pogodzi się z takim przedłużeniem ogona.

Działalność Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami dotycząca koni dorożkarskich zapisała się jeszcze w jeden sposób. Sprawa dotyczyła konia z dorożki numer 2, z zapadniętym grzbietem i rozdętymi chrapami, do której to dorożki nie przyznawał się żaden  właściciel.

Okazało się, że zwierzę miało 32 lata, było wyniszczone i miało cho­re nogi. Po przeprowadzonych badaniach stwierdzono, iż stan zwierzęcia nie pozwalał mu na wykonywanie jakiejkolwiek pracy. Do ludzi, którzy zwracali na to uwagę właściciel klaczy odnosił się wulgarnie, sam twierdził, że nad zwierzęciem wcale się nie znęca. ”Znęcanie to by było jakbym go bił. A tak to co – mam nad gadziną para­sol trzymać?”

Sprawa ostatecznie trafiła do kolegium do spraw wykroczeń i to dwukrotnie. Najpierw skazano dorożkarza na 3 miliony starych złotych i zwrot kosztów postępowania, za znęcanie się nad zwierzęciem i używaniu obraźliwych słów (którymi obrzucał interweniują­cych), później odbyła się kolejna rozprawa, na której sam zainteresowany się nie zjawił. Ale kolegium orzekło, że jest winny i jego winę wyceniło na 4 miliony (400 nowych złotych), zwrot kosztów postępowania i podanie orzeczenia do publicznej wia­domości na koszt dorożkarza.

Dorożkarz pozbył się konia (kiedy zrobiło się gorąco), miał trafić na rzeź. Inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wykupił klacz od nowego właś­ciciela za 6500 złotych i flaszkę wódki. Pieniądze na wykup konia zebrano dzięki hojności krakowian i akcji „Koń”.

Klacz bardzo ostrożnie została przewieziona do Ujazdu niedaleko Gdowa, gdzie nowy dom zapewnił jej pan Tadeusz Kuśnierz. Gdy trafiła do niego nie mogła ustać na nogach. Początkowo piła tylko mleko i jadła mielone ziarno, bo nic innego nie przyjmowała. Po 1,5 roku przytyła ponad 100 kg, dostawała siano, owies, wita­miny jak inne konie pana Kuśnierza. Zdarzenie to miało miejsce w latach 1994-1995.

Inną akcją Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, o której było głośno w prasie i telewizji, była sprawa ostatniego konia w Kopalni Soli w Wieliczce. Konie zjechały pod ziemię na początku XVII wieku. W Wieliczce pracowało ich nawet 100. Na III poziomie zachowała się stajnia na 40 koni, która prawdopodobnie zostanie udostępniona dla zwiedzających. W nocy, 16/17 marca 2002 roku, na skutek interwencji Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami kopalnię opuścił ostatni koń – klacz Baśka, która w 2002 miała l6 lat. Od kilkunastu lat pracowała w Wieliczce. Cią­gnęła pod ziemią wózki z urobkiem. Spała w kopalni, tam jadła. Odpoczywała w swoim kąciku – zawsze oświetlonej stajence [Jackowski 2003, Urban 2002]. Rok wcześniej wyjechał Muniek, zostawił Baśkę na III poziomie – 135 metrów pod ziemią. Czasem klacz dostawała urlop. Wyjeżdżała na powierzchnię na rok lub krócej. Wracała, bo była potrzebna. Wyjechała w nocy (przed godziną 23), bo, podobno, było bezpieczniej. Taką samą ciemność miała pod ziemią, a ostre światło słoneczne mogłoby jej zaszkodzić (jakby na „urlop” nie wyjeżdżała w ciągu dnia!).

Baśkę kupił pan Alojzy Brożek z Golkowic. Jak sam twierdził „nikt jej do pracy nie będzie zmuszał, będzie chciała, to pomoże w gospodarstwie, a jak nie to trudno. Ona swoje już odpracowała.”

Zdania na temat tego jak było Baśce w kopalni są podzielone. Dyrektor Kopalni Soli – Zbigniew Zarębski – uważał, że nie było jej tam źle. Nikt jej nie wykorzystywał, pracowała niewie­le, mogła sobie pobiegać. Była ukochaną maskotką górników. Przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami byli zdania, że nie było jej tam dobrze, bo to nienaturalne środowisko życia koni. Według hipologa, dr inż. Macieja Jackowskiego z Katedry Hodowli Koni AR w Krakowie, za pracą w kopalni tęsknić nie będzie, będzie jej natomiast brakować opiekunów. Samej klaczy nikt o zdanie nie pytał. W Golkowicach nie chciała pracować. Pół roku później została sprzedana na rzeź.

Dorożki (fiakry) spotkać można także w wielu miastach za granicą, na przykład w Nowym Jorku. Środowisko nowojorskich fiakrów było hermetycznie zamknięte dla obcych. Potrzeba było trochę czasu, aby się do niego dostać. Dorożki jeździły po Central Parku, było ich około 65. Od przeszło dwóch lat ich miejsce zajmują powozy z silnikami elektrycznymi miast koni. Polskiej produkcji – od Michała Bogajewicza z Pniew.

Wśród nowojorskich fiakrów byli Irlandczycy, Włosi, Żydzi, jeden Polak i po raz pierwszy od 40 lat, jedną z dorożek powoził Murzyn. Konie bardzo często miały lepsze adresy od ich właścicieli, na przykład na 52 ulicy – to świetny adres nawet dla wyższych sfer. Końmi opiekował się najczęściej sam powożący. Istniała w Nowym Jorku specjalna opieka weterynaryjna i policja, która zajmowała się fiakrami i końmi. Dorożkarski koń odchodzi „na emeryturę” wówczas, gdy lekarz i właściciel dojdą do wniosku, że pracuje ponad swoje siły. Wtedy często trafia do specjalnego schroniska, gdzie dożywają swych dni rozmaite zwierzęta, które pracowały dla człowieka.

Z fiakierskich usług korzystają głównie turyści. Polacy bardzo rzadko – mówi Zbigniew Żarow. „Czasem pojawi się pisarz Janusz Głowacki, aktorka Elżbieta Czyżewska albo Andrzej Zieliński z dawnego zespołu „Skaldowie”. Zdarzają się też światowe sławy na przykład nieżyjący już Anthony Quinn”. 20 minutowa wycieczka po parku od 4 osób kosztuje 34 dolary. Można oczywiście wybrać się na nieco dłuższy, ale droższy spacer po Central Parku [Urban 2002].

Zbierając materiał do badań spotkano się z różnym przyjęciem ze strony dorożkarzy. Spodziewano się dokładniejszych odpowiedzi na pytania, zwłaszcza te dotyczące pojazdów. Wiele pojazdów poprzez nieprawidłowe malowanie straciło na wartości, a także wiele ze swoistego uroku, co wręcz odpychało, a nie zachęcało do jazdy. Porównując dorożki w XXI wieku, z tymi o których wspomniano na wstępie, można pokusić się o stwierdzenie, że coraz trudniej spotkać dorożkarza z „krwi i kości”, a jedynie osoby widzące we fiakierstwie dodatkowe źródło dochodu.

Nie wytrzymuje też krytyki gołosłowne nawoływanie o ciężkiej doli koni „prażących się w upalne dni na płycie Rynku”. Zarówno sporządzane wielokrotnie opinie fachowców (szczególnie z Katedry Hodowli Koni AR w Krakowie: dr inż. M. Jackowski 1988, Prof. dr hab. K. Kosiniak-Kamysz 1997, Prof. dr hab. M. Kulisa 2009), jak i potwierdzające je badania fizjologiczne nie wskazują na to, by panujące w dni upalne w lecie warunki były dla stojących na postojach koni dorożkarskich wyjątkowo niekorzystne i zagrażające ich zdrowiu, jak chce tego wielu postronnych obserwatorów. Jak wynika z wielu obserwacji zachowania się koni na pastwisku lub też podczas pracy (trening, zawody) na ujeżdżalni zwierzęta nie chronią się przed słońcem, czy też jak chce wielu „żarem lejacym się z upalnego nieba”, ale przede wszystkim szukają cienia gdy pasza (pastwisko) staje się mniej „smaczna” (nagrzana ruń) lub częściej jeszcze chroniąc się przed owadami.

Jak przytacza to wielu autorów, konie przez tysiąclecia były i są selekcjonowane na cechy pożądane do współpracy z człowiekiem, czy to wierzchowym, czy pociągowym [Kolstrung 2014] i na drodze tej selekcji udoskonaliły wiele spośród swych naturalnych cech zwierzęcia stepowego, z otwartej przestrzeni, przywykłego do przebywania także w takim naturalnym środowisku, w którym występują okresowo wysokie temperatury.

Inspirowany, toczącą się również w mediach, dyskusją nad wykorzystaniem koni do pracy pociągowej w zaprzęgach dorożkarskich, Urząd Miasta Krakowa w 2014 r. zwrócił się do firmy „Ekspert” o wykonanie badań mających na celu określenie warunków zoohigienicznych pracy koni dorożkarskich w Krakowie.

 

 

 

 

MATERIAŁ I METODY BADAŃ

 

  1. Czas i miejsce badań

Badania nad warunkami pracy koni dorożkarskich zostały przeprowadzone w okresie letnim 2014 roku (czerwiec-wrzesień). Badania wykonywano w godzinach porannych (pomiędzy godz. 8 a 10) w godzinach południowych  (pomiędzy godz. 13 a 16) oraz w godzinach późno wieczornych (pomiędzy godz. 22 a 24).

Zgodnie z podpisaną umową, badania wykonywano na wskazanych przez Zleceniodawcę miejscach postojowych krakowskich dorożek tj.: 1) na płycie Rynku Głównego – przy tzw. linii AB, 2) przy Kościele Mariackim od strony ul. Mikołajskiej, 3) na Małym Rynku, 4) na Placu Szczepańskim, 5) przy Bramie Floriańskiej, oraz 6) na alejce przy ul. Podzamcze.

Dodatkowo dla uzyskania wartości referencyjnych dla warunków krakowskich wykonano pomiary parametrów mikroklimatycznych na terenie Stadniny Koni Huculskich w Gładyszowie, Stadniny koni Kalników, na terenie Aggteleki Nemzeti Park na Węgrzech, na postoju dorożek w Zakopanem i Włosienicy, a także na stepach i w ośrodkach sportowo-hodowlanych Ukrainy.

 

  1. Metody badań

Badania zoohigieniczne

Dla określenia warunków zoohigienicznych – głównie w zakresie warunków termicznych – na wyżej wymienionych miejscach postojowych dorożek na Starym Mieście w Krakowie, wykonano standardowo stosowane w zoohigienie metody pomiaru parametrów mikroklimatycznych [Kośla 2011], takie jak;

  • pomiary psychrometryczne – psychrometrem aspiracyjnym Assmanna w celu określenia temperatury i wilgotności powietrza;
  • pomiary katatermometryczne – katatermometrem Hill’a – w celu oceny wielkości ochładzania i prędkości ruchu powietrza.

 

Równolegle wykonywano pomiary miernikiem mikroklimatu WBGT HD 32.2 (Wet Bulb Globe Temperature) służącym  do oceny cieplnych warunków pracy w otoczeniu gorącym [Wacławik 2013], a uzyskane wyniki porównano z wartościami uzyskanymi metodami standardowymi.

Dla uzupełnienia powyższych badań wykorzystano również kamerę termowizyjną typu Flir i7, która umożliwia cyfrową rejestrację rozkładu temperatur oraz wizualizację  promieniowania podczerwonego ciała koni i otaczającego podłoża.

 

Badania fizjologiczne

W celu określenia dobrostanu pracujących w dorożkarskich zaprzęgach koni w kontekście warunków termicznych wykonano analizy wybranych parametrów hematologicznych i biochemicznych krwi pobranej od 12 koni oraz badania tętna koni pracujących w zaprzęgach przy zastosowaniu pulsometru. Ogółem ocenie fizjologicznej poddano 29 koni.

 

We krwi pobranej z żyły jarzmowej (szyjnej) konia oznaczano poziom hematokrytu, hemoglobiny [Hgb], liczbę białych [WBC] i czerwonych ciałek krwi [RBC], stężenie glukozy, liczbę płytek krwi [PLT], objętość erytrocytów [MCV], koncentrację hemoglobiny w erytrocytach [MCHC], stężenie białka całkowitego, aktywność kinazy keratynowej w osoczu krwi oraz aktywność dehydrogenazy mleczanowej (LDH) w osoczu krwi.

WYNIKI  I OMÓWIENIE WYNIKÓW

Dyskusja nad dobrostanem zwierząt trwa na forum międzynarodowym już blisko 30 lat angażując specjalistów z takich dziedzin, jak etologia, fizjologia, hodowla, weterynaria, ekonomika produkcji zwierzęcej, a także etyka i prawo. Wymaga tym samym podejścia holistycznego [Carpentier 1980, Broom 1991, Kołacz i Bodak 1999].

Pojęcie dobrostanu (ang. welfare) nie jest łatwe do zdefiniowania. Termin ten wyrasta z takich jakości biologicznych, jak stres, tolerancja, adaptacja, kondycja i homeostaza. Już to samo wskazuje, że „stan dobra” dotyczy organizmu jako całości i ogarnia wszystkie jego funkcje, od reakcji psychicznych (emocje, odczucia) do zjawisk zachodzących na poziomie komórkowym [Carpenter, 1980]. Hughes [1988] określa dobrostan jako stan zdrowia fizycznego i psychicznego osiągany w warunkach pełnej harmonii ustroju w jego środowisku. Broom [1991] stwierdza, że dobrostan jest takim stanem ustroju, w którym zwierzę potrafi „dawać sobie radę” lub „uporać się” (ang. coping) z okolicznościami występującymi w otoczeniu. Zdolność „coping” związana jest z funkcjami struktur korowych mózgu, które synchronizują informacje pochodzące ze środowiska zewnętrznego z aktywnością metaboliczną ustroju. Zachwianie dobrostanu następuje wówczas, gdy ustrój nie jest w stanie prawidłowo ocenić sytuacji, a następnie aktywnie przeciwdziałać niekorzystnym zmianom w otoczeniu, lub gdy zmiany są dla zwierzęcia nieprzewidywalne.

Złożoność pojęcia „dobrostan” stwarza problem ustalenia obiektywnych kryteriów jego oceny. Stauffacher [1992] podaje, że metody oceny stanu dobra zwierząt powinny opierać się o kryteriach obiektywnych (diagnostyka kliniczna, laboratoryjna, analizy statystyczne, badania etologiczne) oraz kryteriach subiektywnych (prowadzone na bieżąco obserwacje zachowania zwierząt, indywidualne odczucie stanu środowiska).

W piśmiennictwie dominuje obecnie podział wskaźników dobrostanu na fizjologiczne, behawioralne, zdrowotne i produkcyjne, a metody badawcze przyjęte w tych dziedzinach są przyjęte jako miarodajne w szacowaniu dobrostanu [Broom, 1991]. Trzeba nadmienić, że podział ten jest umowny, i przyjęty głównie z uwagi na możliwości warsztatowe oraz interpretacyjne. W rzeczywistości parametry fizjologiczne i behawioralne opisują ten sam stan ustroju, a wykładnią stanu dobra organizmu jest poziom produkcji i zdrowie. Do wskaźników dobrostanu należą też tzw. wskaźniki uzupełniające, którymi są szeroko rozumiane wskaźniki zoohigieniczne, w tym warunki klimatyczne (mikroklimatyczne).

Dla odczucia komfortu bytowego u zwierząt stałocieplnych (w tym człowieka i konia) bardzo ważne jest odczucie komfortu termicznego, który kształtowany jest przez takie czynniki środowiskowe jak temperatura, wilgotność oraz ruch powietrza i promieniowanie cieplne. Dobrostan zwierząt, to jak już  wcześniej wspomniano, również stan psychiczny zwierząt, który oceniany jest m.in. poprzez obserwacje zachowań zwierząt i występowanie ewentualnych odstępstw od normalnych zachowań dla danego gatunku, w tym występowanie stereotypii czy narowów, które często spowodowane są nudą, złymi warunkami pomieszczeniowymi i/lub złym traktowaniem przez obsługę.

Badania własne nad warunkami pracy i dobrostanem koni dorożkarskich pracujących na terenie miasta Krakowa prowadzono w kontekście aktualnej wiedzy na temat dobrostanu zwierząt, której najważniejsze tezy przedstawiono powyżej. Te bardzo ciekawe badania, mające charakter badań pilotażowych, objęły ocenę zoohigienicznych wskaźników dobrostanu rozpatrywanych równolegle z podstawowymi fizjologicznymi wskaźnikami dobrostanu i obserwacją behawioru pracujących koni.

 

Przeprowadzone badania parametrów mikroklimatycznych wykazały, że pod względem warunków termicznych najlepszym miejscem postojowym dla koni w upalne dni jest zacieniony bryłą Kościoła Mariackiego postój przy ul. Mikołajskiej oraz postój na alejce krakowskich Plant przy ul. Podzamcze, niedaleko Wawelu. W tym miejscu należy nadmienić, że wartości ochładzania (H) będące w ocenie budynków inwentarskich wskaźnikiem komfortu termicznego zwierząt, zasadniczo w żadnym miejscu postojowym (poza płytą Małego Rynku) nie odbiegały wyraźnie od dopuszczalnych w stajniach. Szczególnie ważny dla niniejszych badań jest fakt, że nawet w upalne dni w większości przypadków wartości ochładzania były niewiele niższe niż dolna wartość normy zoohigienicznej (25÷38 mW/cm2), co świadczy o braku zagrożenia przegrzaniem organizmu koni [tab. 1-7]. Oczywistym jest, że wymagania odnośnie warunków mikroklimatycznych w stajniach nie mogą być bezpośrednio przenoszone do oceny komfortu koni poza budynkami stajennymi, ale biorąc pod uwagę różnorodność czynników oddziałujących na zwierzę w środowisku zewnętrznym i adaptację organizmów koni do przebywania i pracy w tych zmieniających się warunkach, uzyskane wartości ochładzania nie powinny budzić obaw co do niebezpieczeństwa przegrzania organizmów koni.

Poniżej przedstawiono szczegółowe tabele z wartościami parametrów mikroklimatycznych w poszczególnych miejscach postojowych. Dla jasności przekazu zamieszczono wykaz skrótów, które zostały zastosowane w opisie tabel:

Ts –  temperatura powietrza zmierzona na tzw. „termometrze suchym” psychrometru (ang. Dry bulb temperature), odpowiednik Ta w pomiarze WGBTout  [ºC];

RH – wilgotność względna (and relative humidity) [%];

v – ruch powietrza;

H– ochładzanie suche (tempo oddawania ciepła na drodze konwekcji, kondukcji i radiacji);

H’ – ochładzanie „wilgotne” (tempo oddawania ciepła na drodze ewaporacji, kondukcji, konwekcji i radiacji);

H” – ochładzanie „posrebrzane” (tempo oddawania ciepła na drodze kondukcji i konwekcji);

He – tempo oddawania ciepła na drodze ewaporacji (H’-H);

Hr – tempo oddawania ciepła na drodze radiacji (H-H”);

AT – temperatura pozorna (przy uwzględnieniu wilgotności powietrza i ruchu powietrza) obliczona na postawie wykonanych pomiarów katetrometrycznych i psychrometrycznech;

WGBTw – wskaźnik służący do oceny średniego wpływu oddziaływania ciepła na człowieka zgodnie z zaleceniami ISO 7243 (ang.Wet Bulb Globe Temperature), wyliczony na postawie wykonanych pomiarów katetrometrycznych i psychrometrycznych;

Ta –  temperatura powietrza w pomiarze WGBTout [ºC];

WBGTout – wskaźnik służący do oceny średniego wpływu oddziaływania ciepła na człowieka zgodnie z zaleceniami ISO 7243 (ang.Wet Bulb Globe Temperature) zmierzony urządzeniem pomiarowym;

Tabela 1.a. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 10. czerwca 2014 r. o godzinie 11.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 31,0 40 0,2 17,6 50,2 6,7 32,6 10,9 33,2 29,1
Mikołajska 30,5 40 0,7 10,5 54,4 3,3 43,9 7,1 31,8 28,1
Mały Rynek 33,0 40 1,5 11,3 54,4 9,6 43,1 1,7 34,1 30,0
Planty-Barbakan 30,6 40 1,1 13,0 54,4 10,5 41,4 2,5 32,2 28,8
Pl. Szczepański 31,0 40 0,3 9,2 41,0 7,1 31,8 2,1 33,1 29,1
Planty-Podzamcze 30,4 49 1,1 15,9 79,5 13,8 63,6 2,1 30,6 27,1

 

Tabela 1.b. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 10. czerwca 2014 r. o godzinie 15.

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 31,0 40 1,9 18,0 79,5 12,6 61,5 5,4 32,0 29,1
Mikołajska 29,8 40 0,9 16,3 77,4 11,3 61,1 5,0 31,3 28,1
Mały Rynek 31,8 41 1,0 11,7 73,7 6,7 61,9 5,0 33,0 29,0
Planty-Barbakan 31,6 41 1,0 12,1 74,1 6,3 61,9 5,9 32,7 28,8
Pl. Szczepański 30,4 44 1,6 18,4 84,5 13,4 66,1 5,0 33,2 29,1
Planty-Podzamcze 27,6 48 0,6 19,3 82,0 14,2 62,8 5,0 31,8 28,1

Tabela 2.a. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 17 czerwca 2014 r. o godzinie 13.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 24,2 39 3,8 54,4 102,5 30,1 48,1 24,3 20,2 20,8
Mikołajska 23,8 39 4,3 58,6 71,2 33,1 12,6 25,5 19,4 20,6
Mały Rynek 24,6 36 2,7 45,2 70,3 29,3 25,1 15,9 21,2 20,9
Planty-Barbakan 23,2 41 2,5 48,6 94,6 31,0 46,0 17,6 20,2 20,4
Pl. Szczepański 24,2 40 3,0 48,6 85,4 32,6 36,8 15,9 21,3 21,5
Planty-Podzamcze 20,0 59 1,6 50,2 71,2 36,0 20,9 14,2 19,5 20,7

Tabela 2.b. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 17 czerwca 2014 r. o godzinie 22.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 21,2 61 1,9 50,2 87,9 33,1 37,7 17,2 21,1 22,1
Mikołajska 17,4 62 0,5 37,7 87,9 33,1 50,2 4,6 17,2 18,7
Mały Rynek 22,2 60 1,0 36,8 84,5 28,5 47,7 8,4 21,4 21,2
Planty-Barbakan 18,4 65 1,3 51,1 89,6 35,2 38,5 15,9 18,9 20,8
Pl. Szczepański 18,0 61 0,9 44,4 88,7 33,5 44,4 10,9 18,7 20,5
Planty-Podzamcze 17,0 68 1,5 57,8 105,9 36,8 48,1 20,9 18,3 21,1

Tabela 3. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 8 lipca 2014 r. o godzinie 13.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 30,4 60 5,0 30,6 79,5 26,8 49,0 3,8 30,8 30,6
Mikołajska 31,8 60 6,7 26,8 79,5 23,4 52,7 3,3 30,7 31,0
Mały Rynek 32,2 58 4,3 20,1 41,0 13,4 20,9 6,7 32,3 30,7
Planty-Barbakan 30,0 61 3,9 28,5 69,1 24,3 40,6 4,2 30,9 30,1
Pl. Szczepański 31,2 60 5,5 27,6 74,5 17,6 46,9 10,0 31,2 31,0
Planty-Podzamcze 29,0 61 1,6 23,0 54,4 15,1 31,4 8,0 32,5 30,7

Tabela 4. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 14 lipca 2014 r. o godzinie 13.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 27,8 39 1,22 23,9 62,8 18,4 38,9 5,4 28,0 25,7
Mikołajska 26,4 43 0,52 21,3 79,5 14,2 58,2 7,1 27,1 25,0
Mały Rynek 28,6 40 0,56 16,7 57,8 13,4 41,0 3,3 29,3 26,2
Planty-Barbakan 27,0 40 1,04 24,3 78,7 16,7 54,4 7,5 27,7 25,7
Pl. Szczepański 28,0 40 1,22 23,4 61,9 17,6 38,5 5,9 28,3 25,9
Planty-Podzamcze 24,6 39 1,52 35,6 54,4 23,9 18,8 11,7 24,6 23,9

Tabela 5. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 10 sierpnia 2014 r. o godzinie 16.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 27,0 58 0,39 18,0 54,4 16,7 36,4 1,3 29,9 27,8
Mikołajska 27,0 54 0,85 23,0 92,1 19,7 69,1 3,3 29,0 27,1
Mały Rynek 28,2 58 0,39 15,9 75,3 10,9 5,94 5,0 30,7 28,0
Planty-Barbakan 26,8 60 0,6 20,9 63,6 19,3 42,7 1,7 29,3 27,4
Pl. Szczepański 27,0 57 0,56 20,1 61,1 17,6 41,0 2,5 29,4 27,3
Planty-Podzamcze 26,8 45 0,81 23,0 87,9 19,7 64,9 3,3 27,7 25,6

Tabela 6. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 11 sierpnia 2014 r. o godzinie 13.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 29,8 46 0,16 25,1 92,1 21,3 67,0 3,8 32,4 28,8
Mikołajska 31,2 45 0,42 48,1 96,3 14,2 48,1 33,9 33,6 29,6
Mały Rynek 32,6 41 Bardzo niskie ochładzanie, poniżej czułości instrumentu 30,8
Planty-Barbakan 29,4 71 1,47 28,0 67,0 12,6 38,9 15,5 34,4 32,6
Pl. Szczepański 30,4 43 0,25 31,4 71,2 21,3 39,8 10,0 33,1 29,3
Planty-Podzamcze 29,0 49 1,09 43,1 77,9 15,1 34,7 28,0 31,0 28,4

Tab.7. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w miejscu postoju dorożek konnych na Starym Mieście w Krakowie w dniu 25 września 2014 r. o godzinie 13.

 

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
Rynek Główny 14,6 80 2,41 79,5 96,3 50,2 16,7 29,3 13,2 17,4
Mikołajska 14,0 79 0,85 54,4 125,6 41,9 71,2 12,6 13,6 16,8
Mały Rynek 14,8 79 0,85 51,9 84,5 36,8 32,6 15,1 14,1 16,9
Planty-Barbakan 14,0 82 1,63 69,5 120,5 48,6 51,1 20,9 13,2 17,1
Pl. Szczepański 14,8 80 1,22 59,4 110,5 51,9 51,1 7,5 14,1 17,3
Planty-Podzamcze 14,4 82 0,72 50,2 108,8 37,7 58,6 12,6 14,3 17,3

 

Uzyskane wyniki zebrane w powyższych tabelach wskazują, że najmniej odpowiednim miejscem postojowym dla koni dorożkarskich jest płyta Małego Rynku [Tab. 8]. We wszystkich pomiarach stwierdza się tam najwyższą temperaturę i jednocześnie najniższe ochładzanie, które jest niższe nawet o kilka jednostek niż w innych punktach pomiarowych. Ewentualne ograniczenia co do postoju dorożek Na Małym Rynku mogłyby dotyczyć godzin południowych w dniach o wysokich temperaturach .

Badania parametrów klimatycznych wykonane w różnych miejscach wymienionych w metodyce badań, a zlokalizowanych poza miastem Kraków, na terenach wiejskich, o różnym przeznaczeniu i charakterze użytkowania ( pastwisko, hipodrom, ujeżdżalnia, postój dorożek itd.) wykazały, że ochładzanie w podobnych warunkach temperaturowych (około 22oC) w punktach uznanych jako referencyjne (Tab. 9) były zbliżone do wartości ochładzania na punktach postojowych dla dorożek w rejonie Starego Miasta w Krakowie (tab.2a i 2b)

Tabela 8. Ocena przydatności punktów postojowych dorożek konnych na terenie Starego Miasta w Krakowie pod względem parametrów termicznych.

Miejsce postoju Ocena Opis
Rynek Główny Spełnia wymagania dla postoju koni dorożkarskich W godzinach południowych i popołudniowych punkt postojowy o bardzo silnym nasłonecznieniu. Na ogół silne działanie ochładzające ruchu powietrza. Charakteryzuje się zwykle dopuszczalnymi wartościami ochładzania i WBGT.
Mikołajska Spełnia wymagań dla postoju koni dorożkarskich W godzinach przedpołudniowych i popołudniowych punkt postojowy o silnym nasłonecznieniu. Zwykle silne działanie ochładzające ruchu powietrza. Charakteryzuje się zwykle dopuszczalnymi wartościami ochładzania i WBGT
Mały Rynek W okresie upałów nie spełnia wymagań dla postoju koni dorożkarskich W godzinach południowych i popołudniowych punkt postojowy o bardzo silnym nasłonecznieniu i osłonięty od wiatru. Charakteryzuje się bardzo niskimi wartościami ochładzania  i  wskaźnikiem WBGT >30ºC.
Planty-Barbakan Spełnia wymagań dla postoju koni dorożkarskich W godzinach południowych i popołudniowych punkt postojowy zacieniony i osłonięty od wiatru. Charakteryzuje się dopuszczalnymi  wartościami ochładzania i WBGT
Pl. Szczepański Spełnia wymagania dla postoju koni dorożkarskich W godzinach południowych punkt postojowy o bardzo silnym nasłonecznieniu. Charakteryzuje się zwykle dopuszczalnymi  wartościami ochładzania i WBGT
Planty-Podzamcze Spełnia wymagania dla postoju koni dorożkarskich W godzinach południowych i popołudniowych punkt postojowy zacieniony i osłonięty od wiatru. Charakteryzuje się dopuszczalnymi wartościami ochładzania i WBGT

 

Tabela 9. Wartości parametrów termiczno wilgotnościowych w referencyjnych punktach pomiarowych.

Miejsce pomiaru Ts RH v H H` H” He Hr AT WBGTw
[ºC] [%] [m/s] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [mW/cm2] [ºC] [ºC]
SHK pastwisko 22,6 50 3,4 68,6 82,5 57,8 24,7 10,9 20,8 22,2
SHK ujeżdżalnia 21,2 56 3,2 69,5 82,5 61,9 20,5 7,5 19,6 21,5
SHK ujeżdżalnia 20,8 57 3,0 72,4 86,6 61,9 24,7 10,5 19,3 21,2
Węgry PN pastwisko 22,2 47 0,2 31,4 90,8 21,8 69,1 9,6 22,3 21,5
Węgry hipodrom 22,8 45 0,2 30,6 90,8 21,3 69,5 9,2 22,8 21,8
Zakopane postój dorożek 21,2 51 0,1 24,7 26,0 22,2 3,8 2,5 21,4 21,0
Zakopane postój dorożek 18,6 56 0,2 29,7 40,2 28,5 11,7 1,3 18,4 19,1
Włosienica postój dorożek słońce 20,8 51 0,2 23,9 79,5 23,4 56,1 0,4 20,8 20,7
Włosienica postój dorożek cień 18,6 65 0,4 34,3 69,9 32,6 35,6 1,7 18,9 20,0
SK Kalników pastwisko słońce 23,4 57 0,3 23,9 46,5 13,4 22,6 10,5 24,5 23,6
SK Kalników pastwisko cień 22,8 57 0,0 17,2 41,0 15,5 25,5 1,7 24,0 23,1
SK Kalników ujeżdżalnia słońce 24,2 53 0,2 20,1 41,9 12,6 21,8 7,5 25,4 24,0

 

Obok oceny warunków zoohigienicznych na miejscach postojowych dla koni dorożkarskich celem badań było również określenie przydatności miernika mikroklimatu WBGT HD 32.2. do monitorowania warunków pracy koni dorożkarskich. W tym celu równolegle z pomiarami parametrów mikroklimatycznych standardowymi metodami stosowanymi w badaniach zoohigienicznych i klimatologii wykonywano za pomocą miernika WBGT HD 32.2 pomiary wskaźnika WBGTout. Uzyskane wyniki z pomiarów porównano z wartościami obliczonymi wg tzw. uproszczonego wzoru  (Australian Bureau of Meteorology, www.bom.gov.au), na podstawie pomiarów psychrometrycznych i katatermometrycznych.

WBGTw = (0,567×Ts) + (0,393×p) + 3,94

gdzie

Ts – temperatura termometru suchego [°C]

p – prężność pary wodnej [hPa]

Wzór ten nie uwzględnia jednak wpływu ruchu powietrza oraz promieniowania, dlatego być może występują niewielkie różnice w wartościach WBGTout  i WBGT[Tab. 9]. Wartości tego wskaźnika  niezależnie od instrumentu wyliczenia przyjmują wartości niższe niż podawane przez Marlin i Nankervis [2002] dla koni użytkowanych sportowo (sporty wyścigowe). Według tych autorów indeks WBGTout poniżej 28°C wskazuje na dobre warunki dla koni w trakcie treningu wyścigowego i zawodów sportowych, kiedy wysiłek konia jest znacznie większy niż u konia w zaprzęgu dorożkarskim. Wartości graniczne wskaźnika obciążenia termicznego WBGT dla ludzi uzależnione są od rodzaju aktywności (odpoczynek, praca lekka, średnia, ciężka i bardzo ciężka) oraz od stopnia zaaklimatyzowania do warunków w jakich osoba przebywa. Według norm PN-EN 27243 dopuszczalna wartość WBGT dla osób lekko pracujących, zaaklimatyzowanych wynosi 30°C, a przy pracy średniej 28°C. Jak widać wartości te są podobne do proponowanych dla przez Marlin i Nankervis [2002] oraz Equestrian Australia Limited [2012] koni. Uzyskane wartości indeksu WBGTout i WBGTw większości przypadków (poza Małym Rynkiem) nie przekraczają zalecanych wartości dla ludzi lekko lub średnio pracujących oraz dla koni będących w treningu sportowym. Według dostępnych danych można zasugerować, że indeks WBGTout akceptowalny dla koni pracujących w zaprzęgach dorożkarskich (przy liczbie przewożonych turystów- praca lekka dla pary koni) w Krakowie nie powinien przekraczać wartości 30°C.

Jak już wcześniej wspomniano przy obliczeniach WBGTw na podstawie danych z pomiarów psychrometrycznych i katatermometrycznych nie uwzględnia się wartości ruchu powietrza i promieniowania  dlatego bardziej precyzyjne wydaje się obliczenie tzw. „temperatury pozornej” (AT, ang. apparent temperature) uwzględniającą również ruch powietrza i posługując się wzorem (Australian Bureau of Meteorology, www.bom.gov.au):

AT = Ts + (0,33×p) − (0,70×v) − 4.00

gdzie;

Ts – temperatura termometru suchego [°C]

p – prężność pary wodnej [hPa]

v- ruch powietrza [m/s]

W przypadku tego wzoru pominięty został czynnik promieniowania cieplnego padającego na dana powierzchnię, uwzględniono natomiast wpływ ruchu powietrza

Tabela 10. Porównanie pomiarów temperatury powietrza (Ta) i wskaźnika WBGTout wykonanych urządzeniem pomiarowym (WBGT HD 32.2.) z wynikami pomiarów psychrometrycznych i katatermometrycznych oraz wyliczonego na tej podstawie wskaźnika WGBTw.

Data Miejsce pomiaru Ta WBGTout Ts AT WBGTw RH H
[ºC] [ºC] [ºC] [ºC] [ºC] [%] [mW/cm2]
14.07.2014

13:00

Rynek Główny 28,8 23,9 27,8 28,0 25,7 39 23,9
10.08.2014

16:00

Rynek Główny 28,2 23,7 27,0 29,9 27,8 58 18,0
Mikołajska 27,1 27,7 27,0 29,0 27,1 54 23,0
Pl. Szczepański 28,2 24,1 27,0 27,7 27,9 57 20,1
11.08.2014

13:00

Rynek Główny 31,7 26,1 29,8 32,4 28,8 46 25,1
Mikołajska 31,0 25,0 31,2 33,6 29,6 45 48,1
Mały Rynek 38,9 30,6 32,6 30,8 41 Bardzo niskie
Planty-Barbakan 29,4 24,8 29,4 34,4 32,6 71 28,0
Pl. Szczepański 31,8 26,6 30,4 33,1 29,6 43 31,4
Planty-Podzamcze 28,5 24,2 29,0 31,0 28,4 49 43,1

Dla wzbogacenia wiedzy na temat warunków pracy koni dorożkarskich badania rozszerzono o pomiary kamerą termowizyjną

Zdolność utrzymywania względnie stałej temperatury ciała koni jak i innych zwierząt homoiotermicznych warunkowana jest bilansem energetycznym, w którym równoważą się procesy wytwarzania i oddawania ciepła. Największą rolę w termicznej homeostazie organizmu w środowisku odgrywa skóra. Pod wpływem czynników drażniących receptory skóry, zwężają się lub rozszerzają powierzchniowe naczynia krwionośne, występuje specyficzne wydzielanie gruczołów potowych i łojowych, oraz zmienia się ochronne działanie okrywy włosowej. Intensywność ich warunkowana jest fizjologicznym stanem organizmu oraz wpływem warunków środowiskowych, co skutkuje zmianą temperatury skóry tudzież powoduje wzrost gradientu temperatury pomiędzy powierzchnią ciała a otoczeniem. Reasumując, na zmienność temperatury skóry mają wpływ cechy osobnicze konia, czynniki wymuszające psychiczny lub fizyczny wysiłek zwierzęcia oraz warunki mikroklimatyczne.

Badania klimatyczno-fizjologiczne prowadzone na ludziach wykazały, że temperatura skóry człowieka może wahać się od 26 do 38°C, baz wpływu na temperaturę wewnętrzną, dzięki aklimatyzacji i ochronnym reakcjom termoregulacyjnym [Krawczyk, 1993]. W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że zmierzone w badaniach własnych średnie wartości powierzchni skóry koni nie przekraczały tego zakresu wartości a pamiętać należy, że temperatura wewnętrzna konia jest wyższa niż u człowieka.

Tabela 11. Wyniki pomiarów temperatury [ºC] powierzchni ciała konia dorożkarskiego po pracy oraz podłoża (bruk) wykonanych przy pomocy kamery termowizyjnej na Rynku Główny w dniu 17.06.2014 godz. 13:00 (Ts = 24,2ºC; RH = 39%; v = 3,8 m/s; H = 54,4 mW/cm2)

Miejsce pomiaru Temperatura powierzchni [ºC]
max min średnia
okolica oka 41,9 32,7 36,5
ramię 36,4 31,9 33,7
kopyto lewe przednie 40,8 34 37,5
tułów 40,1 34,5 37,3
40,3 32,5 34,9
41,9 32,7 36,5
bruk 36,4 31,9 33,7

 Tabela 12. Wyniki pomiarów temperatury [ºC] powierzchni ciała konia dorożkarskiego w spoczynku oraz podłoża (bruk) wykonanych przy pomocy kamery termowizyjnej na Rynku Główny w dniu 17.06.2014 godz. 22:00 (Ts = 21,2ºC; RH = 61%; v = 1,9 m/s; H = 50,2 mW/cm2)

Miejsce pomiaru Temperatura powierzchni [ºC]
max min średnia
okolica oka 30,2 21,9 27,9
ramię 28,8 26,8 28,2
kopyto lewe przednie 27,2 20,7 23,8
tułów 27,1 21,1 24,6
28,7 21,1 26,5
22,9 17,8 19,9
bruk 30,2 21,9 27,9

 Tabela 13. Wyniki pomiarów temperatury [ºC] powierzchni ciała konia dorożkarskiego po pracy oraz podłoża (bruk) wykonanych przy pomocy kamery termowizyjnej na Rynku Główny w najcieplejszy dzień pomiarowy, tj.11.08.2014 godz. 13:00 (Ts = 29,8ºC; RH = 46%; v = 0,16 m/s; H = 25,1 mW/cm2).

Temperatura powierzchni [ºC]
Miejsce pomiaru max min średnia
okolica oka 36,8 35,2 36
ramię 30,9 24,5 29
kopyto lewe przednie 37,6 34,3 36,4
tułów 31,2 27,3 29,6
37 35,4 36,1

 

Uzupełnieniem tych pomiarów były wyrywkowe badania tętna i krwi koni. Kontrola obejmowała badanie hematologiczne oraz biochemiczne pobranych od koni próbek krwi. U koni sportowych profil wydolnościowo-wysiłkowy jest jednym z parametrów obrazujących aktualny poziom wytrenowania konia i wykonuje się go rutynowo kilka razy w roku. Profil ten pozwala na kontrolę postępów treningowych zwierzęcia, dlatego zyskał uznanie w środowisku jeździeckim na całym świecie.

Tabela 14. Normy parametrów biochemicznych i hematologicznych dla koni

Parametr Norma
Erytrocyty 5,5-10×1012/l
Leukocyty 5,5-12×109/l
Hemoglobina 4,96-11,17×1012/l
Hematokryt 24-52%
MCV 35-58 fl
MCHC 31-37 g/dl
Glukoza 3,1-6,2 mmol/l
Białko całkowite 60-78 g/l
Kinaza kreatynowa 90-565 U/l
LDH 520-1480 U/l

Dane na podstawie: Winnicka A. Wartości referencyjne podstawowych badań laboratoryjnych w weterynarii, Wydawnictwo SGGW Warszawa, 1997.

Wyżej wymienione parametry [Tab. 14] wybrano do oceny wydolności fizycznej koni oraz poziomu zmęczenia wzorując się na podobnych próbach wykonywanych u koni sportowych w dyscyplinach: Rajdy długodystansowe, Powożenie lub WKKW. Według wielu autorów, pozwalają one na monitorowanie stanu fizjologicznego pracującego zwierzęcia i wyznaczenie tzw. profilu wydolnościowego.

Krakowscy dorożkarze wyjeżdżają do pracy ze swoimi końmi, polegającej na stosunkowo krótkich, kilkudziesięciominutowych przejazdach po uliczkach Starego Miasta, około godziny 10-11. W dni, kiedy temperatura powietrza przekracza 28°C dopiero po godzinie 14. Najczęściej dystans jaki mają do przebycia ze stajni na Rynek wynosi 5-8 km. W ciągu doby, jak wynika ze wcześniejszych badań, konie pokonują w sumie około 25-30 km, głównie stępa (niezwykle rzadko, tylko w koniecznych sytuacjach, takich jak przejście przez skrzyżowanie, podbiegają kłusem).

W 2012 roku, w upalne lato, wykonano badanie w celu określenia stanu zdrowia i stopnia zmęczenia koni pracujących m.in. na krakowskim Rynku. Pod uwagę wzięto tętno, oddechy, stopień odwodnienia, prawidłowość ruchu i kondycję. Wyniki zostały następnie przedstawione w artykule pt. „Chrońmy konie i wspaniałą tradycję” w czasopiśmie Konie i Rumaki z sierpnia 2012. W podsumowaniu zostało napisane: „Podczas upalnych dni głównym problemem pracujących w Krakowie koni jest brak wyznaczonych w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku zacienionych miejsc postojowych. Mimo to, w upały nie stwierdzono odstępstw od fizjologicznej normy.” [Tischner 2012]. Po dwóch latach od tamtego czasu, ta sytuacja się zmieniła ponieważ wyznaczono nowe, zacienione, gwarantujące dobre warunki  miejsca postojowe.

Najważniejsze parametry oceniane podczas sporządzania profilu wysiłkowego:

Wskaźniki hematologiczne:

hematokryt (Ht) – procentowa zawartość krwinek w objętości krwi. Zwykle w warunkach spoczynku mieści się w granicach 35 – 45% [Higgins i Snyder 2006].

hemoglobina (Hb) – czerwony barwnik znajdujący się w erytrocytach, ma zdolność wiązania cząsteczek tlenu i transportowania go do wszystkich komórek organizmu. Podczas prawidłowego treningu następuje wzrost liczby erytrocytów, czyli równocześnie zwiększenie wartości hematokrytu i stężenia hemoglobiny.

 

Wskaźniki biochemiczne:

białko całkowite – jest jednym z bardziej stałych parametrów krwi. Wzrost stężenia spowodowany jest zwykle infekcją lub odwodnieniem. W oparciu o poziom białka całkowitego można wyróżnić 3 stopnie odwodnienia organizmu:

Iº     63 – 70 g/l – poziom prawidłowy

IIº    80 g/l – odwodnienie średnie

IIIº 120 g/l – odwodnienie silne. Prawidłowe wartości w spoczynku wahają się między 58-69 g/l.

glukoza – to podstawowy substrat energetyczny i stabilnym parametr krwi w warunkach spoczynku. Podczas wysiłku jednak jej poziom może się gwałtownie zmieniać co może być spowodowane zdenerwowaniem lub spożyciem posiłku bogatego w węglowodany. Wartość średnia w spoczynku, uznawana za prawidłową waha się w granicach 5-6 mmol/l.

kinaza kreatynowa (CK) – enzym występujący wewnątrz komórek mięśniowych. Wyższa aktywność CPK w surowicy świadczy o uszkodzeniach mięśni. W spoczynku aktywność tego enzymu nie powinna przekraczać 200U/l. Wzrost aktywności CPK po wysiłku jest wprost proporcjonalny do wykonanej pracy, lecz nie powinien przekraczać progu 565U/l.

dehydrogenaza mleczanowa (LDH) – wzrost aktywności tego enzymu stwierdza się po wysiłku fizycznym, świadczy o uszkodzeniach mięśni. Dopuszczalny poziom w surowicy krwi waha się między 520-1480U/l.

Uzupełnieniem tych badań były kilkukrotne pomiary tętna przypadkowo wybranych koni, ale ponieważ każdorazowo wynik mieścił w się w zakresie norm fizjologicznych (30-60/min), w kolejnych badaniach ten parametr pominięto.

Wyniki poszczególnych badań przedstawiono w tabeliach 15 i 16. Jest to zestawienie wyników wszystkich badań jakie wykonano od 17. czerwca do 25.września 2014 r.

Tabela. 15. Wyniki pomiarów hematologicznych i biochemicznych krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie

data Koń godzina Leukocyty Erytrocyty Hemoglobina Hematokryt MCV MCHC Płytki krwi Leukocyty Glukoza Białko całkowite Kinaza kreatynowa CK LDH
Kwasochłonne Pałeczkowate Segmentowane Limfocyty Zasadochłonne Monocyty
G/l T/l mmol/l l/l fl mmol/l G/l % % % % % % mg/dl g/l U/l U/L
17.06.2014 1 8 6,39 7,58 7,6 0,37 49 20,2 217 6 48 45 1 121 67 309 965
2 14 7,09 7,42 7,4 0,36 49 20,1 210 2 2 52 42 2 81 67 336 1105
3 23 6,69 6,74 6,7 0,33 50 20 206 4 49 47 121 60 300 882
4 8 9,9 7,37 7,1 0,34 47 20,5 289 62 38 110 65 251 830
5 14 10,6 7,28 6,7 0,34 47 19,6 201 2 69 29 74 67 313 1425
6 23 9,15 7,40 6,8 0,34 47 19,6 207 6 66 28 83 64 278 781
7 8 5,60 6,63 6,5 0,32 49 20 157 2 76 22 113 61 290 814
8 14 6,56 6,58 6,5 0,31 48 20,6 150 4 61 35 94 58 323 890
9 23 6,34 6,65 6,6 0,32 49 20,4 156 54 46 109 58 283 826
10 8 8,46 7,43 8,0 0,38 51 20,9 211 1 61 36 1 1 101 69 183 711
11 14 12,1 9,23 9,4 0,47 51 19,7 186 60 40 72 71 252 806
12 23 8,07 7,01 7,4 0,36 52 20 194 70 30 82 63 198 798
13 8 11,4 10,4 9,1 0,46 45 19,5 294 3 79 15 3 77 67 244 1245
14 14 10,2 7,07 6,5 0,31 45 20,2 188 4 76 20 79 60 186 909
15 23 11 7,42 6,5 0,33 45 19,3 190 83 17 85 57 211 865
16 8 10,2 8,34 8,3 0,41 50 20,1 235 2 2 71 25 85 70 267 1127
17 14 9,28 7,36 7,5 0,37 51 20,2 212 1 75 24 95 66 313 1139
18 23 10,00 7,02 7,4 0,35 51 20,6 231 1 77 22 97 60 360 1150
19 8 9,52 9,78 8,2 0,42 43 19,4 213 69 31 109 69 319 729
20 14 10,6 9,1 7,9 0,39 43 19,9 224 4 60 36 84 64 297 488
21 23 9,92 9,19 7,8 0,4 44 19,3 230 75 25 86 69 475 615
22 8 12 7,94 7,7 0,38 48 20 223 4 2 71 23 89 69 262 1058
23 14 13,2 6,86 6,6 0,33 49 19,8 234 2 76 22 90 67 227 878
24 23 10 6,54 6,3 0,31 49 19,8 246 2 65 33 83 60 242 806
25 8 9,17 7,68 7,4 0,36 47 20,4 188 1 77 21 1 130 66 178 1082
26 14 7,29 6,5 6,3 0,31 49 19,8 166 1 65 34 97 64 279 1273
27 23 6,75 7,03 6,8 0,33 48 20,2 156 2 60 38 110 63 224 728
28 8 6,74 5,91 6,3 0,3 51 20,6 158 2 77 20 1 95 63 241 498
29 14 6,17 5,13 5,3 0,26 51 20,1 161 70 30 59 92 295 588
30 23 6,42 5,45 5,5 0,27 51 19,8 189 69 31 94 56 243 534

 

Tabela. 16. Wyniki pomiarów hematologicznych i biochemicznych krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie

Data Koń Godz. Leukocyty Erytrocyty Hemoglobina Hematokryt MCV MCHC Glukoza Białko całkowite Kinaza kreatynowa CK LDH
8.07.2014 1a 15 10,1 6,85 6,8 0,33 49 20,5 99 66 518 765
2a 23 9,91 6,22 6,1 0,3 49 20,3 124 65 190 561
3a 15 10,6 5,94 6,5 0,32 54 20,2 85 66 226 885
4a 23 10,1 5,8 6,2 0,3 53 20,2 114 68 289 954
5a 15 7,35 6,75 6,3 0,31 47 19,9 89 70 417 1583
6a 23 7,66 6,88 6,4 0,31 48 20,1 113 72 369 1612
7a 15 7,02 7,29 6,9 0,33 46 20,4 105 66 315 731
8a 23 11,7 8,75 8,2 0,41 47 20,1 102 70 335 857
9a 15 9,11 8,75 8 0,4 46 19,9 94 64 291 656
10a 23 10,3 7,38 6,9 0,34 47 19,9 120 68 307 871
11a 15 8,97 6,89 6,6 0,33 48 20 100 65 309 894
12a 23 Skrzep Skrzep Skrzep Skrzep Skrzep Skrzep 102 62 189 732
13a 15 6,9 7,33 6,5 0,33 45 19,6 87 65 295 716
14a 23 7,3 7,34 6,5 0,34 47 19 113 63 295 749
15a 15 11,4 6,81 7 0,34 50 20,6 66 70 269 1351
16a 23 11,7 7,09 7,4 0,35 51 20,6 82 68 362 1133
17a 15 7,6 7,19 7,1 0,35 50 19,9 91 63 361 1206
18a 23 9,89 8,41 8,4 0,42 50 19,9 107 68 320 1143
19a 23 17,5 7,62 7 0,35 46 19,8 90 68 1491 1479
11.08.2014 20a 23 8,25 7,32 7,3 0,36 49 20,2 80 61 183 582
21a 23 7,18 6,24 6 0,29 47 20,5 78 59 314 1017
22a 23 7,29 6,12 6,3 0,3 50 20,8 104 61 366 940
23a 23 10,1 7,86 7,1 0,35 46 20,1 60 62 159 539
24a 23 10,8 7,62 7,8 0,37 49 20,8 63 62 262 869
25a 23 8,09 5,68 5,6 0,27 48 20,8 103 61 233 548
26a 23 3,46 4,06 4,3 0,2 50 21 93 61 222 813
27a 23 12,3 8,77 7,7 0,39 45 19,4 102 71 993 1155
28a 23 11,1 7,18 7 0,33 47 20,5 80 60 179 763
25I.09.2014
29a 14 7,4 7,28 6,89 0,3 42 22,6 121 63 232 837
30a 14 6,5 7,08 6,96 0,31 44 22,2 107 67 232 905
31a 14 8,7 5,34 5,78 0,26 49 22 112 66 403 903
32a 14 7,4 7,28 6,89 0,3 43 22,4 89 67 442 1011

 

Przedstawione w tabeli wyniki opracowano statystycznie co obrazują poniższe wykresy.

  1. Zawartość leukocytów we krwi koni
Ryc.1. Zawartość leukocytów we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzanie suche [W/m2])

 

Oznaczona liczba leukocytów (krwinek białych) u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Liczebność leukocytów zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 7,5 ±0,91 G[1]/L w dniu 10 sierpnia 2014 roku ok. godziny 14., do 9,8 ±2,53 G/L w dniu 10 sierpnia 2014 roku ok. godziny 23 (po zakończeniu pracy).  Nie stwierdzono jednak, aby na liczebność leukocytów istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

  1. Zawartość erytrocytów we krwi koni
Ryc.2. Zawartość erytrocytów we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzanie suche [W/m2])

 

Oznaczona liczba erytrocytów (krwinek czerwonych) u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Liczebność erytrocytów zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 6,7 ±0,94 T[2]/L w dniu 25 września 2014 roku, ok. godziny 14., do 7,9 ±1,34 T/L w dniu 17 czerwca 2014 roku, w stajni przed rozpoczęciem pracy. Nie stwierdzono jednak, aby na liczebność erytrocytów istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

  1. Zawartość trombocytów we krwi koni
Ryc.3. Zawartość trombocytów (płytek krwi) we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzanie suche [W/m2])

 

Oznaczona liczba trombocytów (płytek krwi) u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Liczebność trombocytów zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 178,8 ±41,11 G[3]/L w dniu 10 sierpnia 2014 roku ok. godziny 14., do 218,5 ±46,46 G/L w dniu 17.czerwca 2014 roku, w stajni przed rozpoczęciem pracy. Nie stwierdzono jednak, aby na liczebność płytek krwi istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

  1. Koncentracja hemoglobiny we krwi koni
Ryc.4. Koncentracja hemoglobiny we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona koncentracja hemoglobiny u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Koncentracja hemoglobiny zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 6,6 ±0,57 nmola[4]/L w dniu 10. sierpnia ok. godziny 23 (po zakończonej pracy) i 25. sierpnia ok. godziny 14., do 7,6±0,85 G/L w dniu 17 czerwca 2014 roku, w stajni przed rozpoczęciem pracy. Nie stwierdzono jednak, aby na stężenie hemoglobiny istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

  1. Wartość hematokrytu we krwi koni
Ryc.5. Wartość hematokrytu we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona wartość hematokrytu[5] u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Wartość hematokrytu zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 29 ±2,2% w dniu 25. sierpnia ok. godziny 14., do 37±4,8% w dniu 17 czerwca 2014 roku, w stajni przed rozpoczęciem pracy. Nie stwierdzono jednak, aby na wartość hematokrytu istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

  1. Średnia objętość erytrocytów we krwi koni
ab – wartości oznaczone różnymi literami różnią się statystycznie istotnie (P≤0,05)

Ryc.6. Średnia objętość erytrocytów we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona objętość erytrocytów u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Nie stwierdzono aby na średnią objętość erytrocytów istotnie wpływała pora dnia (P>0,05).

Stwierdzono jednak, że objętość erytrocytów zmierzona w dniu 25. września ok. godziny 14. i wynosząca (średnia± SD) 44,5±3,11 fL[6]  jest istotnie niższa (P≤0,05) niż w przypadku objętości erytrocytów zmierzonych w dniu 17.czerwca i 8. lipca i kształtujących się na poziomie 48-49 fL (przy SD ok. 2,7).

  1. Średnia koncentracja hemoglobiny w erytrocytach we krwi koni
abc – wartości oznaczone różnymi literami różnią się statystycznie istotnie (P≤0,05)

 

Ryc.7.             Średnia koncentracja hemoglobiny w erytrocytach we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona koncentracja hemoglobiny w erytrocytach u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Nie stwierdzono aby na koncentracje hemoglobiny w erytrocytach istotnie wpływała pora dnia (P>0,05).

Stwierdzono jednak, że koncentracja hemoglobiny zmierzona w dniu 25. września ok. godziny 14. i wynosząca (średnia± SD) 22,3±0,26 mmola/L była istotnie wyższa niż podczas pozostałych pomiarów (P≤0,05) podczas których kształtowała się na poziomie 20 mmola/L(przy SD ok. 0,4).

  1. Koncentracja glukozy w osoczu krwi koni
abc – wartości oznaczone różnymi literami różnią się statystycznie istotnie (P≤0,05)

Ryc.8.             Koncentracja glukozy w osoczu krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona koncentracja glukozy u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Najniższą koncentracje glukozy we krwi koni wynoszącą (średnia± SD) 82,5±12,05 mg/dL stwierdzono w dniu 17.czerwca 2014 ok. godziny 14. oraz wynoszącą 85,3±15,88 mg/dL w dniu 10 sierpnia 2014 roku ok. godziny 23. Natomiast najwyższą koncentracje glukozy wynoszącą 109,4±11,35 mg/Dl stwierdzono w dniu 8. lipca ok. godziny 23. Przeprowadzone analizy statystyczne wskazują na wpływ pory dnia oraz terminu wykonanych pomiarów na koncentrację glukozy we krwi koni dorożkarskich.

Nie wydaje się jednak, żeby stwierdzone zmiany wywołane zostały wpływem warunków termiczno wilgotnościowych, a raczej spożyciem podanej paszy. Wskazuje na to fakt, że wysokie stężenie glukozy we krwi (hiperglikemia), które może być jednym ze wskaźników stresu zanotowano zarówno 17.czerwca rano, jeszcze przed rozpoczęciem pracy, jak również 25. września, kiedy wartości ochładzania była najwyższe, natomiast najniższą koncentrację tego cukru stwierdzono w dniu 10. sierpnia, kiedy zanotowano najniższe wartości ochładzania (czyli ewentualne przegrzanie).

  1. Stężenie białka całkowitego w krwi koni
abc – wartości oznaczone różnymi literami różnią się statystycznie istotnie (P≤0,05)

Ryc.9.             Stężenie białka całkowitego we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona koncentracja białka całkowitego we krwi u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Stężenie białka całkowitego zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 67,8 ±2,8g/L w dniu 8. lipca ok. godziny 23. do 61,0±3,86 g/L w dniu 17 czerwca 2014 roku ok. godziny 23. Nie stwierdzono jednak, aby na stężenie białka całkowitego we krwi istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

 

  1. Aktywność kinazy kreatynowej
Ryc.10.           Aktywność kinazy keratynowej we krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona aktywność kinazy keratynowej (CK) w osoczu krwi u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Aktywność tego enzymu zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 254 ±47 U/L[7] w dniu 8. lipca ok. godziny 23., do 333±87,8U/L w dniu 8. lipca 2014 roku ok. godziny 14. Nie stwierdzono jednak, aby na aktywność kinazy kreatynowej we krwi istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

  1. Aktywność dehydrogenazy mleczanowej
Ryc.11. Aktywność dehydrogenazy mleczanowej w osoczu krwi koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie. Parametry termiczno-wilgotnościowe podano dla wartości zmierzonych o godzinie 14 na płycie Rynku. (T – temperatura powietrza [ºC]; RH –wilgotność względna powietrza [%]; W – ruch powietrza [m/s]; H- ochładzane suche [W/m2])

Oznaczona aktywność dehydrogenazy mleczanowej (LDH) w osoczu krwi u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściła się w normie. Aktywność tego enzymu zmierzona we krwi koni objętych badaniami wahała się (średnia ±SD) od 799 ±164,9 U/L w dniu 17 czerwca 2014 ok. godziny 23., do 985±326,3 U/L w dniu 8. lipca 2014 roku ok. godziny 23. Nie stwierdzono jednak, aby na aktywność kinazy kreatynowej we krwi istotnie wpływał termin wykonanych pomiarów (P>0,05) lub pora dnia (P>0,05).

Podsumowanie

Wyniki pomiarów parametrów mikroklimatycznych wykazały, że pod względem warunków termicznych najlepszym miejscem postojowym dla koni, w upalne dni, jest zacieniony bryłą Kościoła Mariackiego postój przy ul. Mikołajskiej oraz postój na alejce krakowskich Plant przy ul. Podzamcze – niedaleko Wawelu. Natomiast najmniej odpowiednim miejscem postojowym dla koni dorożkarskich jest płyta Małego Rynku. We wszystkich pomiarach stwierdzono tam najwyższą temperaturę i jednocześnie najniższe ochładzanie, które jest niższe nawet o kilka jednostek niż w innych punktach pomiarowych. Ewentualne ograniczenia co do postoju dorożek na Małym Rynku mogłyby dotyczyć godzin południowych w dniach o wysokich temperaturach.

Wyniki analiz hematologicznych i biochemicznych krwi oraz pomiaru tętna u wszystkich objętych badaniami koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie mieściły się w normie, niezależnie od panujących warunków termiczno-wilgotnościowych.

Porównanie pomiarów temperatury powietrza (Ta) i wskaźnika WBGTout door wykonanych urządzeniem pomiarowym (WBGT HD 32.2.) z wynikami pomiarów psychrometrycznych i katatermometrycznych oraz wyliczonego na tej podstawie wskaźnika WGBTw wskazuje, że urządzenie pomiarowe WBGT HD 32.2. może być wykorzystywane do określanie obciążenia termicznego koni dorożkarskich pracujących na Starym Mieście w Krakowie.

Jak już wcześniej wspomniano, według danych literaturowych indeks WBGTout poniżej 28°C wskazuje na dobre warunki dla koni w trakcie treningu wyścigowego i zawodów sportowych, kiedy wysiłek konia jest znacznie większy niż u konia w zaprzęgu dorożkarskim. Wartości graniczne wskaźnika obciążenia termicznego WBGT dla ludzi uzależnione są od rodzaju aktywności (odpoczynek, praca lekka, średnia, ciężka i bardzo ciężka) oraz od stopnia zaaklimatyzowania do warunków w jakich osoba przebywa. Według norm PN-EN 27243 dopuszczalna wartość WBGT dla osób lekko pracujących, zaaklimatyzowanych wynosi 30°C, a przy pracy średniej 28°C. Wartości te są podobne do proponowanych dla koni użytkowych. Uzyskane wartości indeksu WBGTout i WBGTw większości przypadków (poza Małym Rynkiem) nie przekraczają zalecanych wartości dla ludzi lekko lub średnio pracujących oraz dla koni będących w treningu sportowym. Według dostępnych danych można zasugerować, że indeks WBGTout  akceptowalny dla koni pracujących w zaprzęgach dorożkarskich (przy liczbie przewożonych turystów, praca lekka dla pary koni) w Krakowie nie powinien przekraczać wartości 30°C.

Wyniki badań fizjologicznych krwi koni pracujących mieszczą się w granicach norm fizjologicznych dla koni niezależnie od panujących warunków środowiskowych, niemniej jednak zakres przeprowadzonych badań nie upoważnia do zniesienie zakazu postoju koni w godzinach 13-17 przy temperaturze powietrza przekraczającej 28°C. W przypadku kiedy  temperatura powietrza przekroczy wartość 28°C celowym wydaje się użycie miernika WBGT i kierowanie się jego wskazaniami (gdy wartość WBGTout  przekroczy 30°C zgodnie z dostępnym piśmiennictwem, praca koni możliwa jest jedynie po konsultacjach z lekarzem weterynarii).

W związku z tym, że sama temperatura nie jest wystarczającym wskaźnikiem komfortu termicznego zwierząt stałocieplnych, dla określania termicznie dopuszczalnych warunków pracy koni dorożkarskich w rejonie Starego Miasta wydaje się zasadnym stosowanie WBGT.

Zebrane dane pozwalają stwierdzić, że w porównaniu do informacji dostępnych w literaturze, warunki pracy koni dorożkarskich w Krakowie, w  miejscach i terminach dokonywanych badań (a dokładnie w miejscach ich postojów), nie odbiegały od przyjętych za dopuszczalne dla innych koni użytkowych. Dla określenia granicznych wartości WBGT zapewniających odpowiednie warunki pracy koni konieczne byłoby podjęcie dalszych długofalowych badań.

 

PIŚMIENNICTWO

Australian Bureau of Meteorology, www.bom.gov.au

Bogucka Maria. 1987. „Dzieje kultury polskiej do 1918 roku”, Ossolineum

Brückner Aleksander. 1970. Słownik etymologiczny języka polskiego, Wiedza Powszechna, Warszawa

Broom DM. 1991. Animal welfare: concepts and measurement J. Anim Sci. 4167-4175

Carpentier E.  1980. Animals and ethics. London, Watkins

Chwalba A. 2000. Dzieje Krakowa t. 6. PWN Warszawa-Kraków

Equestrian Australia Limited (EA). 2012.  Hot Weather Policy, www.equestrian.org.au

Gałczyńska Kira. 1983. Konstanty syn Konstantego,  Nasza Księgarnia, Warszawa

Higgins A.J, Snyder J.R (red). 2006. The Equine Manual, wyd 2, Elsevier Saunders

Hughes B.O. 1988.Welfare of intensively housed animals Veterinary Research, 123, 33.

Jackowski Maciej. 2003. Fiakierstwo na przełomie wieków”, Zwierzę w mieście, wyd. AR Kraków

Kolstrung Ryszard. 2014. Ratujmy konie pod Morskim Okiem, protest środowisk naukowych, 11.09.2014

Kołacz R., Bodak E. 1999. Dobrostan zwierząt i kryteria jego oceny. Med. Wet. 55: 147-150

Kopaliński Władysław. 2000. Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych. Warszawa

Kośla T. 2011. Metodyka badań z higieny zwierząt i prewencji weterynaryjnej. Wyd. SGGW Warszawa.

Krawczyk B. 1993. Typologia i ocena bioklimatu Polski na podstawie bilansu cieplnego ciała człowieka. Prace Geograficzne 160,. Wyd. PAN Kraków..

Marlin D, Nankervis KJ. 2002. Assessing environmental thermal stress. W: Equine Exercise Physiology, Blackwell Publishing, 2002: 141-144

Mały słownik języka polskiego. 1969. PWN

Nahum A., Wilkinson Ph. 2001. On The Move – An Encyclopedia Of Transport. Marshal Publishing Editions Developments Ltd.

Potępa Stanisław. 1999. Fiakrem po Tarnowie ok. 1900 r. Tarnowskie Towarzystwo Kulturalne

PN-EN 27243:2005, Środowiska gorące. Wyznaczanie obciążenia termicznego działającego na człowieka podczas pracy, oparte na wskaźniku WBGT

Prądzyński Andrzej, Świecki Antoni. 1956. Transport konny. Wyd. Komunikacyjne Warszawa

Sopoćko K. M. 1979. Pojazdy w dawnej Warszawie. Towarzystwo Bibliofilów J. Lelewela w Toruniu

Sopoćko K. M. 1982. Zaprzęgi. Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa

Stauffacher M. 1992. Ethological basis for the evaluation of animal welfare in housing systems for agricultural animals and laboratory animals. Schweiz Arch. Tierheilkd. 3: 115-125.

Tischner M. 2012. Chrońmy konie i wspaniałą tradycję” Konie i Rumaki nr 8 (dostępny http://www.konieirumaki.pl/pl/chronmy-konie )

Urban Dorota. 2002. Zaprzęg konny w mieście na przełomie XX/XXI wieku. Praca mgr AR Kraków

Wacławik J. 2013. Wskaźnik WBGT w ocenie warunków klimatycznych. Górnictwo i Geologia. 8 (4), 153-170.

Winnicka A. 1997. Wartości referencyjne podstawowych badań laboratoryjnych w weterynarii, Wyd. SGGW Warszawa

Żurawska Teresa. 1982. Polskie powozy. Wyd. Ossolineum, Wrocław

www.bom.gov.au)

[1] G – giga, 109, 1 000 000 000, miliard

[2] T – tera, 1012, 1 000 000 000 000, bilion.

[3] G – giga, 109, 1 000 000 000, miliard

[4] nmol – nanomol, miliardowa część mola, mol×10-9.

[5] Hematokryt– procentowy stosunek objętości erytrocytów (krwinek czerwonych) do objętości krwi.

[6] fL – femtolitr, jedna biliardowa litra, L×10-15.

[7] U – jednostka enzymatyczna. Ilość enzymu katalizująca przemianę 1 mikromola substratu w czasie 1 minuty.

0 komentarzy

Skomentuj

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. więcej

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.

Zamknij